Zdalna edukacja

Gazeta Bankowa
18 listopada 2006 r.

System e-lerning, który proponuje znaczna część uczelni ekonomicznych, jest dla podejmujących samokształcenie menedżerów doskonałym sposobem na pogodzenie nauki i pracy. W Polsce zdalny tryb kształcenia znajduje się dopiero w fazie rozwojowej.

Analitycy przewidują, że w ciągu najbliższych lat edukacja przesunie się w stronę e-learningu. Powód jest prosty - taka forma kształcenia wymaga od studentów tak samo dużo uwagi oraz obowiązkowego uczestnictwa w zajęciach. Jest natomiast dużo tańsza - uczelni odpadają koszty uruchamiania sal wykładowych oraz organizowania ćwiczeń, studentom konieczność dojeżdżania na zajęcia odbywające się często wyłącznie w dużych ośrodkach miejskich. Wspieranie tradycyjnego toku kształcenia formami e-learningowymi to kilkuletnia już domena Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. W ramach oferty e-edukacyjnej SGH realizuje m.in. pełne wykłady na swoich platformach elektronicznych. Część z nich odbywa się w ramach współpracy międzyuczelnianej i międzynarodowej, co dodatkowo uatrakcyjnia proces kształcenia i pracy w grupach studentów z różnych ośrodków akademickich.

Moduły lekcyjne, na które składają się wykłady, udostępniane są według określonego harmonogramu. Moduły te przygotowywane są według specjalnych standardów metodycznych. Treści wykładów wzbogacane są o interaktywne zadania i testy, a także case study i pytania problemowe, które umożliwiają (m.in. poprzez forum dyskusyjne) realizację wirtualnych zajęć. Przedmioty e-learningowe realizowane są na studiach stacjonarnych w wymiarze 30-godzinnym (4 punkty kredytowe), jako połączona forma wykładu z ćwiczeniami. Udział studenta w wirtualnych zajęciach jest oceniany. Aktywność online stanowi element oceny końcowej z przedmiotu. Aby zapewnić wysoką jakość zajęć, wprowadzone zostały limity przyjęć na wykłady.

Jednak zdecydowanym liderem e-learningowym jest działająca od 15 lat Wyższa Szkoła Zarządzania Polish Open University. Na tej uczelni wszystkie kierunki studiów można odbyć w systemie zdalnej nauki. Za autorski program nauczania i techniczne rozwiązania zastosowane w nim szkoła została nagrodzona godłem Teraz Polska i wielokrotnie znajdowała się w czołówce polskich rankingów wyższych uczelni ekonomicznych.
System wykładów w POU został podzielony na moduły, które składają się z odpowiedniej ilości sekwencji stanowiące zamkniętą całość konkretnego przedmiotu z zakresu ekonomii, zarządzania czy marketingu. Władze uczelni zakładają, że jeden moduł student powinien poznać i zaliczyć w ciągu dwóch miesięcy, po zakończeniu radząc sobie z analizą określonego tematu. Obecność słuchacza czy studenta na uczelni wymagana jest jedynie podczas egzaminów sprawdzających wiedzę z określonego przedmiotu. Zastosowany w Polish Open University system e-kształcenia został opatentowany i, jak podkreślają władze uczelni, polega przede wszystkim na samokształceniu. Obecność studenta na zajęciach wymaga od niego aktywnego uczestnictwa. Może w czasie ćwiczeń zadawać pytania wykładowcom i musi rozwiązywać bieżące zadania. Obecnie szkoła ma około 80 modułów kształcenia na kilkunastu kierunkach związanych z ekonomią i finansami, oferując dwudyplomowe studia MBA oraz studia podyplomowe.

Inne uczelnie swoje systemy zdalnego kształcenia mają jeszcze niedopracowane, choć większość z nich deklaruje gotowość z rozpoczęciem edukacji z wykorzystaniem internetu do końca dekady.

 
Paweł Pietkun